Zagięcia na skórzanych butach – co pomaga, a co szkodzi

Pierwsze zagięcia na nowych skórzanych butach potrafią wyglądać niepokojąco, zwłaszcza gdy pojawiają się już po kilku wyjściach. W większości przypadków nie oznaczają jednak wady obuwia. Naturalna skóra pracuje podczas chodzenia i zgina się przede wszystkim nad palcami oraz w przedniej części stopy. Zagięć nie da się całkowicie wyeliminować, ale można ograniczyć ich pogłębianie. Najwięcej dają dobrze dopasowane buty, prawidła, odpoczynek między kolejnymi założeniami oraz rozsądna pielęgnacja skóry. Z kolei intensywne podgrzewanie, zalewanie preparatami i próby wygładzania skóry na siłę mogą przynieść efekt odwrotny.
Czy zagięcia na skórzanych butach są normalne?
Tak. Skóra naturalna nie zachowuje się jak sztywna skorupa. Podczas każdego kroku przednia część buta zgina się razem ze stopą, dlatego na powierzchni cholewki powstają linie i marszczenia.
Crockett & Jones zwraca uwagę, że skóra będzie się zaginać, a charakter załamań zależy między innymi od budowy stopy, dopasowania buta oraz konstrukcji konkretnego modelu. Niektóre fasony marszczą się wyraźniej od innych.
Niepokojące nie jest więc samo pojawienie się linii. Więcej uwagi wymagają sytuacje, gdy:
- na jednym bucie powstają znacznie głębsze fałdy niż na drugim;
- skóra przy zagięciu zaczyna pękać;
- powierzchnia staje się bardzo sucha i sztywna;
- powstają duże, nieregularne załamania na znacznej części cholewki;
- stopa wyraźnie przesuwa się w bucie, a materiał mocno zapada się podczas chodzenia.
Wtedy trzeba ocenić nie tylko pielęgnację, ale również dopasowanie obuwia.
Dopasowanie buta ma większe znaczenie, niż się wydaje
Za duży but nie zawsze jest wygodniejszy. Jeżeli nad palcami i podbiciem pozostaje zbyt dużo pustej przestrzeni, podczas każdego kroku skóra może zapadać się mocniej niż w prawidłowo dopasowanym modelu.
Z drugiej strony zbyt ciasny but również nie jest rozwiązaniem. Skóra znajduje się wtedy pod dużym naprężeniem, a stopa może być uciskana w miejscach, w których cholewka nie została zaprojektowana do intensywnej pracy.
Dlatego przy nowych butach warto zwrócić uwagę na trzy rzeczy:
- pięta nie powinna wyraźnie wysuwać się przy każdym kroku;
- stopa nie powinna przesuwać się mocno do przodu;
- miejsce naturalnego zgięcia buta powinno mniej więcej odpowiadać miejscu, w którym zgina się stopa.
Jeżeli rozmiar jest dobry, ale cholewka nadal marszczy się nietypowo, przyczyną może być niedopasowane kopyto. Dwie osoby noszące ten sam rozmiar mogą mieć zupełnie inną szerokość stopy, wysokość podbicia i ułożenie palców.
Prawidła pomagają, ale nie wyprasują skóry
Drewniane prawidła należą do najskuteczniejszych sposobów ograniczania pogłębiania się zagięć. Ich zadaniem nie jest jednak „wyprasowanie” już używanego buta do wyglądu fabrycznie nowego.
Prawidło podtrzymuje cholewkę, gdy but nie znajduje się na stopie, dzięki czemu materiał nie pozostaje złożony w głębokich fałdach. Drewniane modele pomagają również w pochłanianiu wilgoci pozostającej wewnątrz obuwia po całym dniu noszenia. Zarówno Meermin, Loake, jak i Crockett & Jones wskazują utrzymanie kształtu oraz ograniczanie zagnieceń jako jedne z głównych zalet prawideł.
WITTCHEN również zaleca stosowanie prawideł do skórzanego obuwia, aby zachować jego kształt i wygładzać marszczenia powstające podczas użytkowania.
Najlepiej wkładać prawidła do butów możliwie szybko po ich zdjęciu, gdy skóra jest jeszcze lekko ciepła i wilgotna od użytkowania.
Trzeba jednak dobrze dobrać rozmiar. Prawidło powinno wypełniać but i podtrzymywać jego formę, a nie rozciągać cholewkę na siłę.
Krem do skóry może ograniczyć pękanie zagięć
Samo powstanie fałdy nie niszczy jeszcze buta. Problem zaczyna się wtedy, gdy skóra w miejscu regularnego zginania jest przesuszona i traci elastyczność.
Wojas zaleca stosowanie do skóry licowej odpowiednich kremów i środków pielęgnacyjnych, które pomagają ograniczać wysuszanie i pękanie powierzchni. Podobne zalecenia podają Loake oraz Meermin.
Nie oznacza to jednak, że po każdym założeniu trzeba nakładać kolejną porcję kosmetyku.
Przy codziennej pielęgnacji liczy się przede wszystkim stan skóry. Jeśli jest elastyczna, ma równy kolor i nie wygląda na przesuszoną, nie ma powodu nakładać dużej ilości preparatu.
Krem należy nakładać cienką warstwą na oczyszczoną skórę, a następnie pozwolić mu zadziałać zgodnie z instrukcją producenta i wypolerować powierzchnię.
Na styluwa.pl znajduje się również osobny poradnik dotyczący różnic między kremem a pastą. W praktyce krem służy przede wszystkim pielęgnacji i utrzymywaniu elastyczności skóry, natomiast twardy wosk odpowiada głównie za połysk i ochronę powierzchni.
Co naprawdę pomaga na zagięcia?
Najlepsze rezultaty daje połączenie kilku prostych nawyków, a nie jeden „magiczny” sposób.
| Sytuacja | Co zrobić | Czego nie oczekiwać |
|---|---|---|
| Lekkie zagięcia po kilku założeniach | stosować prawidła i regularnie szczotkować buty | całkowitego zniknięcia naturalnych linii |
| Skóra wygląda na suchą | oczyścić ją i zastosować cienką warstwę właściwego kremu | że duża ilość kremu natychmiast wygładzi cholewkę |
| Zagięcia pogłębiają się bardzo szybko | sprawdzić rozmiar, szerokość i dopasowanie kopyta | że same prawidła naprawią źle dopasowany but |
| Buty są wilgotne po całym dniu | pozwolić im odpocząć i wyschnąć naturalnie | że intensywne ogrzewanie przyspieszy proces bez skutków ubocznych |
| Wosk pęka w miejscu zgięcia | usunąć nadmiar starego preparatu i ograniczyć ilość twardego wosku w tej strefie | że kolejna warstwa pasty ukryje problem |
Szczególnie ważna jest rotacja obuwia. Loake zaleca pozostawienie butów na co najmniej 24 godziny między kolejnymi użyciami, aby wilgoć mogła odparować, a obuwie odzyskało swój kształt.
Nie trzeba oczywiście prowadzić kalendarza noszenia butów. Chodzi przede wszystkim o to, aby tej samej skórzanej pary nie eksploatować codziennie od rana do wieczora, jeśli mamy możliwość zamiany jej na inną.
Czego nie robić z mocno zagiętą skórą?
Internet pełen jest porad pokazujących prasowanie butów, polewanie ich wodą, ogrzewanie suszarką albo intensywne parowanie cholewki. Czasem efekt na zdjęciu wygląda dobrze, lecz trzeba pamiętać, że skóra jest wrażliwa na nadmierną temperaturę.
Loake zaleca suszenie skórzanego obuwia naturalnie i z dala od bezpośredniego źródła ciepła, ponieważ wysoka temperatura może zwiększać kruchość skóry. Wojas również odradza suszenie przy grzejnikach i gorącym nawiewie.
Crockett & Jones opisuje wprawdzie możliwość bardzo ostrożnego zastosowania łagodnego ciepła przy butach umieszczonych na prawidłach, ale jednocześnie wyraźnie zaleca niską temperaturę i dużą ostrożność.
Dlatego w domowych warunkach nie warto zaczynać pielęgnacji od suszarki, gorącej pary ani żelazka. Zysk jest głównie kosmetyczny, natomiast zbyt wysoka temperatura może przesuszyć skórę lub zmienić jej wykończenie.
Podobnie wygląda sytuacja z nakładaniem dużej ilości tłuszczu. Środek przeznaczony do ciężkich skórzanych trzewików nie musi być odpowiedni dla delikatnych eleganckich półbutów.
Dużo twardej pasty w zagięciach również nie pomaga
Woskowa pasta świetnie nadaje się do budowania połysku na nosku lub pięcie, czyli tam, gdzie cholewka zgina się niewiele.
Inaczej wygląda środkowa część buta. Przy każdym kroku skóra pracuje, dlatego gruba, sztywna warstwa wosku może zacząć pękać i tworzyć jasne linie w zagłębieniach.
Nie oznacza to, że wosku w ogóle nie wolno nakładać na tę część buta. Problemem jest przede wszystkim jego nadmiar.
Jeżeli zależy Ci na mocnym połysku, kilka cienkich warstw lepiej budować na nosku. Strefę regularnego zginania warto pozostawić bardziej elastyczną i skoncentrować się tam na odpowiedniej pielęgnacji skóry.
Kiedy zagięcia powinny rzeczywiście niepokoić?
Naturalne linie biegnące w poprzek przedniej części buta zwykle nie wymagają żadnej naprawy. Wystarczą prawidła i zwykła pielęgnacja.
Sytuacja wygląda inaczej, gdy w miejscu zgięcia zaczyna być widoczna pękająca powierzchnia skóry. Głębokie pęknięcie nie jest już zwykłym marszczeniem. Może świadczyć o długotrwałym przesuszeniu, intensywnej eksploatacji albo wcześniejszym uszkodzeniu powierzchni.
Do szewca lub zakładu zajmującego się renowacją warto również zwrócić się wtedy, gdy:
- skóra zaczyna pękać na wylot;
- powierzchnia łuszczy się lub odwarstwia;
- but mocno stracił kształt;
- jedna część cholewki zapada się mimo stosowania prawideł;
- drogich lub ręcznie wykańczanych butów nie chcesz samodzielnie poddawać mocnej renowacji.
Głębokiego pęknięcia skóry nie da się cofnąć samym kremem. Dlatego znacznie łatwiej zapobiegać przesuszeniu niż później próbować maskować uszkodzenie.
Jak ograniczyć zagięcia na nowych skórzanych butach?
Najprostszy schemat jest taki: zacznij od właściwego dopasowania, po każdym użyciu wkładaj prawidła, pozwalaj butom odpocząć i pielęgnuj skórę wtedy, gdy tego potrzebuje.
Nie próbuj natomiast utrzymać skórzanej cholewki w stanie identycznym jak w dniu zakupu. Dobre skórzane buty z czasem nabierają charakteru, a delikatne załamania są naturalnym efektem użytkowania.
Celem pielęgnacji nie jest więc usunięcie każdej linii. Chodzi o to, aby zagięcia pozostały miękkie i naturalne, zamiast z czasem zmienić się w głębokie, suche pęknięcia.
Źródła
- Wojas – „Jak dbać o skórzane buty?”
- WITTCHEN – „Jak dbać o skórzane buty zimą?”
- Loake Shoemakers – „How to Care for Leather Shoes: A Complete Shoe Care Guide”
- Crockett & Jones – „Shoe Care Hacks” oraz materiały dotyczące prawideł
- Meermin – „The Shoe Care Guide”
